Zima – Kazimierz Dolny – relacja

Za nami Pierwszy Plener Zimowy w Kazimierzu Dolnym, zupełnie różniący się od wakacyjnych!

Większość prac powstawała w naszej „pracowni plastycznej”, czyli w świetlicy pensjonatu, w którym się zatrzymaliśmy.

Nasza praca skupiała się przede wszystkim na działaniach w pomieszczeniu, głównie na sesjach z modelem. Stosowaliśmy różne techniki tworzenia: od szybkich szkiców, po studium postaci na pełnym formacie (ołówek, węgiel).

 


Dużą atrakcją dla uczestników Pleneru była możliwość pracy w Kolegium Sztuk Pięknych Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, mieszczącym się w Kazimierzu Dolnym.
Wykorzystując profesjonalną pracownię akademicką, mogliśmy pracować przy sztalugach na pełnym formacie.


Kolejnymi zadaniami plenerowymi były…

* Wykonanie serii zdjęć, ukazujących niepowtarzalny klimat i piękno Kazimierza Dolnego. Ale nie tylko piękno… Praca z aparatem fotograficznym z pewnością pomogła również przy pracach malarskich, ukazujących piękną architekturę miasta.

Projekt fotograficzny: „Zaprzeczenie estetyki, historia brzydoty…”. Wykonanie zadania trwało cały dzień, a zwieńczeniem pracy był wieczór poświęcony przeglądowi zdjęć. Było to nieprawdopodobne doświadczenie!

Oto dokumentacja fotograficzna:

 

Poza tym udało się również popracować twórczo w plenerze, ukazując pejzaż zimowy…


Nawiązując do przypadających w 2010 r. obchodów Roku Chopinowskiego, jeden dzień naszego Pleneru nazwaliśmy „Dniem Chopinowskim”.

Przy muzyce kompozytora, większość uczestników spróbowało swoich sił twórczych. Inspirowani twórczością Chopina, stworzyli naprawdę znakomite obrazy!

Pracowaliśmy – jak zwykle – różnymi narzędziami i technikami: farbami akwarelowymi, akrylowymi, olejnymi oraz pastelami olejnymi i suchymi. W trakcie powstawania prac, sukcesywych korekt dokonywał prof. Konrad Wieniawa-Narkiewicz.


Karolina, wieloletnia uczestniczka naszych wyjazdów plenerowych, tym razem zdecydowała się pracować przede wszystkim z aparatem fotograficznym, rezygnując z pracy malarskiej.

Oto kilka jej zdjęć. Temat: „Faktura”.


Był to plener malarsko-fotograficzny… A może jednak nie: może był to plener fotograficzno-malarski?

Reasumując zalety Pleneru…

Nasz pobyt nie ograniczał się jedynie do ciężkiej pracy, choć liczba powstałych prac podczas naszego 5-dniowego pobytu w Kazimierzu Dolnym była imponująca!

Ania, opiekun pedagogiczny Pleneru, również dbała o to, aby czas spędzony wspólnie należał do chwil wyjątkowych…

Fantastyczną zabawą z pewnością było zadanie do wykonania w grupach: Prezentacja atrakcji i walorów Kazimierza Dolnego w formie programu biura turystycznego:

Jak zwykle, uczestnicy nie zawiedli!

A późnym wieczorem najchętniej przebywało się… na korytarzu

W długie, zimowe wieczory mieliśmy możliwość oglądania wielu filmów, wartościowych zarówno pod względem artystycznym, jak i tematycznym. Uczestnicy poznali m.in. film fabularny, ukazujący nieprawdopodobne życie i twórczość Fridy Kahlo, kontrowersyjnej malarki meksykańskiej.

Dla wszystkich Plener zimowy był nowym doświadczeniem. Większość uczestników wróciło z Kazimierza z przekonaniem, że wyjazd zimowy jest równie atrakcyjny i wskazany tak jak letni. A prezentacja prac z Kazimierza udowodniła, że z każdym wyjazdem poziom prac jest coraz wyższy!


Relacja z wernisażu wystawy poplenerowej wybranych prac wykonanych przez uczestników I Zimowego Pleneru Malarskiego

To był chyba najsympatyczniejszy Wernisaż… Może dlatego, że odbył się prawie bezpośrednio po powrocie z Pleneru?

Naszym sukcesem jest to, że gościliśmy na Wernisażu nie tylko uczestników Plenerów i ich najbliższych, ale również osoby, które tym razem z nami nie pojechały… Z wielkim zainteresowaniem chciały zobaczyć efekt pracy swoich koleżanek i kolegów i… mocno żałowały, że z nami nie były.

Przykładowe prace wykonane przez uczestników Pleneru przedstawiamy w zakładce Galerie.